24 marca 2007 r.

________________

Powrot do Afryki

  ...::: Wrocilam tu znow:-)

Kiedy jechalam z lotniska byla jeszcze noc, Luanda spala. Spytalam wtedy bez sensu..."Czy nic sie nie zmienilo? Czy  ludzie tu wciaz nosza wszystko na glowie?".

W poludnie wyjechalam z Mandarinias.....

Znowu wystawilam moj obiektyw i choc na chwile podejrzalam to miasto...

a Luanda.....tez podgladala :-)

Luanda 24 marca 2007 r.

Z kraju zostaly wspomnienia, wspaniale spotkania, wizyty, podroze od Gdanska po Zakopane....Nowe i stare znajomosci.

Dziekuje Wszystkim za wszystko.

Przepraszam tych, z ktorymi nie udalo sie spotkac, lub spotkan bylo za malo... Obiecuje kiedy wroce....

Dziekuje Organizatorom moich prezentacji, dziekuje widzom i sluchaczom... wszystkim, z ktorymi podzielilam sie "Moja Afryka". Dziekuje mojemu synowi Filipowi, ktory wspomagal mnie technicznie i wspieral swa obecnoscia...

Po 1, 5 godzinnym pokazie w Poznaniu, najbardziej wytrwali widzowie podeszli bardzo blisko...

<<<wstecz  dalej>>