28 grudnia 2006 r.

________________

       Dominika i Toda

       

Dominika jeszcze nie chodzi do szkoly. Jest mala, mila dziewczynka, mieszkanka Rzepina, mojego miasteczka. Toda jest Afrykanka, Angolka, mieszka w Luandzie, ma 8 lat i chodzi do szkoly. To rozsadna i skromna dziewczynka. Jest starsza od Dominiki. Wybralam ja dla Dominiki z wielu powodow. Miedzy innymi dlatego, ze Toda ma jeszcze mlodsza siostre, i ze prezent, ktory dla niej na Gwiazdke przygotowala Dominika z mama wstarczy dla dwoch skromnych dziewczynek. Toda jest corka mojej Tete. Zaprosilam ja wraz z mama do mego domu w Luandzie w dniu Wigilii i opowiedzialam o Dominice. Pokazalam zdjecia... Toda byla zachwycona, choc bardzo skromna i niesmiala....

Od 24 grudnia te dwie dziewczynki Polka- Dominika i Toda- Afrykanka staly sie kolezankami.

Wszystko zaczelo sie tak:

Dominika wraz z mama czytaly i ogladaly moje strony i wtedy mala Dominika zapytala mame " Czy mogla bym miec kolezanke w Afryce?". I jej mama napisala do mnie maila.

A potem jakos wszystko poszlo....

Przywiozlam od nich z Polski prezenty i zdjecia....

Dzieci sa takie czyste, szczere, otwarte i wspaniale...

Dziekuje malej Dominice z mojego miasteczka, dziekuje jej Mamie za serce i inicjatywe....

Coz wiecej moge powiedziec....

Moze jeszcze tylko to, ze Świat jest taki niesamowity i taki maly...

Na tyle nieduzy, by mimo tysiecy kilometrow moc wyciagnac reke... a nawet mala dziecieca raczke....

  

       Dominika w polskim lesie, w Rzepinie przy moim osiedlu ...                      Toda w moim domu w Angoli

<<<wstecz   dalej>>>