1 stycznia 2007 r.
___________________
 
Sylwestrowa noc w Angoli
 
                                     
fot. 31 grudnia 2006r. Luanda. Afryka
 

Zajeta przygotowaniem do podrozy... wiec tylko kilka slow...

Noc sywestrowa Anglicy nazywja New Year's Eve. Odbyla sie  w klimatach polnocno poludniowych. Zaczela sie z Anglikami, skonczyla z Wlochami... a w zasadzie byly znowu chyba wszystkie nacje swiata...

Luanda tez swietowala. Za murem slychac bylo muzyke, ulubiona przez Angolczykow KIZOMBE... Niewiele bylo widac, bo choc noc gwiezdzista, to ksiezyc otaczala pierzynka chmurek. Nie ma lamp ulicznych i w niewielu domkach jest swiatlo, ale slychac bylo, ze Luanda radosnie przywitala Nowy Rok 2007.

Nie wystrzelono fajerwerk ani petard. W kazdym razie w okolicy, w ktorej mieszkam nic takiego nie bylo widac i slychac ...

Ale za to niebo bylo mocno gwiezdziste, a ksiezyc pieknie otulil sie w pierzynke...

                                                       

           Wszystkim Czytelnikom

        Szczęśliwego Nowym Roku 2007

             
              fot. 31 grudnia 2006 r.  Parasolki na luandyjskiej plazy 

 

 

 

<<< wstecz  dalej >>>