8 stycznia 2007 r.
_____________________
 
Namibia
 
Namibia pelna slonca i nieograniczonej przestrzeni.
Kraj ludzi szczesliwych, kraj otwartych ramion i dobrych spojrzen....
 
            

...::: Dzis wrocilam z Namibii. Kiedy wysiadlam z samolotu zatkal mnie wilgotny upal. A dalej opadly mi rece i nogi. Potem pomyslalam sobie, ze ci ktorzy mieszkaja tu z wlasnej woli naleza do jakiejs grupy nieszczesnikow. Tzn. mam na mysli bialych mieszkancow Luandy, ktorzy to miejsce wybrali sobie jako miejsce na ziemi, chocby na jakis czas. Bez wzgledu na to co nimi kierowalo, miejsce to jest jednym z ostatnich( tak pomyslalam i to, ze i ja naleze do tej grupy nieszczesnikow). Na lotnisku spotkalismy Polaka, ktory wlasnie przylecial do Angoli. Powiedzial "Nie boje sie, znam Afryke", "Ale nie taka" powiedzialam, On odpowiedzial "Gorsza, bylem w Nigerii"...

Powrot z Namibii znacznie bardziej zwiekszyl kontrast miedzy normalnoscia i  iracjonalnym zyciem Luandy, znacznie bardziej niz powrot z Europy. Moze dlatego, ze zmniejszyl mi sie prog tolerancji, po tym jak zobaczylam, jak moze wygladac kraj w Afryce, ktory sasiaduje z Angola. Oczywiscie Namibia miala to szczescie, ze nie toczyly sie w tym kraju wojny domowe ...to wiele tlumaczy...

Ale w koncu to kto toczy wojny domowe...ludzie...

 

    
    fot.Dorota ajo.6 stycznia 2007.Afryka.Namibia.Buszmeni,mieszkancy wioski JG/HOASI
  ida z nami... my do samochodu...
   

Namibia zafascynowala mnie po raz kolejny. Ten piekny kraj zacheca natura, krajobrazami, a przede wszystkim serdecznymi ludzmi. Zacheca calym soba.

Tu mozna naprawde poczuc sie  mile widzianym gosciem. Tu serdeczni ludzie pozdrawiaja sie, usmiechaja i maja cieple, przyjacielskie spojrzenia.

Przemierzajac tysiace kilometrow podziwialismy  jak zmienia sie niemel jak w kalejdoskopie roznorodny karajobraz Namibii. Przemierzylismy pustynie, polpustynne, sawanne i busz. Zobaczylismy i przezylismy niezapomniane chwile.

Zafascynowani najstarsza pustynia swiata, oczarowani ksiezycowym krajobrazem polpustynnym, zachwyceni biskoscia dziko zyjacych afrykanskich zwierzat,  zupelnie zauroczylismy sie jednymi  z najwspanialszych ludzi na Ziemi, mieszkancami czesci pustyni Kalachari. Ludzmi przyjaznymi, szczesliwymi, choc bardzo skromnymi, SAN PEOPLE- BUSZMENI inaczej ludzie, ktorzy nie maja miejsca , nie maja domu.

O tym wszystkim co przezylam, co widzialam i czego doswiadczylam  opowiedziec chce, choc w kilku slowach i kilku obrazach. Zdjec zrobilam tysiace. Moj nowy Nikkon platal mi figle, bo nie znamy sie jeszcze dobrze... (Bede wdzieczna za wszelka pomoc techniczna:-)

Namibia to ogromny kraj. Jest wieksza od Polski 4 razy, ale ma 10 razy mniej mieszkancow. To kraj jeden z najmniej zaludnionych na swiecie. Dalo sie tego doswiadczyc przemierzajac dziennie kilkaset kilometrow nie spotykajac ani jednej wioski, czasem jedno malutkie miasteczko.

Ziemia tu piekna, ale sucha i nieurodzajna. Trudno znalezc wode, wiec zycie toczy sie tylko tam, gdzie mozna ja spotkac. Rzek prawie nie ma. Wiekszosc to rzeki okresowe. Napelniaja sie woda tylko w czasie deszczu. Obficie i wartko plyna umozliwiajac przezycie wielu roslinom i zwierzetom, ale potem szybko zamieniaja sie w piaszczyste szerokie, suche koryta.

"Namibia, pelna slonca i nieograniczonej przestrzeni". Tak kiedys, napisalam po pierwszej mej podrozy, mozna o tym poczytac tu http://www.odyssei.com/pl/travel-article/953.html  na stronach portalu Odyseii.

Dzis chcialabym powiedziec jeszcze, ze Namibia to kraj ludzi szczesliwych i czarnych i bialych. Kraj, w ktorym poki co ludzie zyja w zgodzie i wzajemnej tolerancji.

                                            
                                                     6 stycznia 2007.Afryka.Namibia.Z San People
                          - moje najwspanialsze chwile w Namibii

Wszyscy martwili sie o Namibie, po tym jak Sam Nujoma, glowa tego panstwa (od niedawna jest inny prezydent, ale ponoc jest marionetka w reku starego) zaprzyjaznil sie z Robertem Mugabe, dyktatorem Zimbabwe. Bali sie wszyscy, ze zacznie jak Mugabe wprowadzac dyktatorskie i beznadziejne rzady, min.przepedzac bialych farmerow... Na szczescie, poki co nic takiego sie nie dzieje, ale biali farmerzy mysla o tym i spia chyba mimo wszystko nieco mniej spokojnie.... Ale poki co bezpieczni, zyja w nieprawdopodobnym spokoju, w zgodzie z natura i rdzennymi mieszkancami kontynentu.

Namibia pelna slonca i nieograniczonej przestrzeni. Kraj ludzi szczesliwych, kraj otwartych ramion i cieplych spojrzen ...

  

fot.Dorota ajo.6 stycznia2007r. Afryka.Namibia.San People/Buszmeni z wioski JG/HOASI

<<<wstecz   dalej>>>