26 marca 2007 r.

_______________

Moj maly slodki Setinio

 

nie wie nic,

ze taki slawny w Polsce....

 

Po ostatnich ulewach Setiniowa droga zamienila sie w jezioro. Ale maluch siedzial tam dzis z mama. Kiedy przyszlismy slodko spal.

 

Zostawilam podarki i juz mialam odejsc kiedy ....
 
Setinio jest juz taki dorosly. Ma 4 zeby i 10 miesiecy. Chodzi doskonale i bardzo ciagnie go to pobliskiej kaluzy. Wezme malucha niebawem do nas na basen, bo Setiniowa mama zgodzila sie, nawet dzis. Ale poczekam jeszcze, az maluch bardziej sie do mnie przyzwyczai, nie bylo mnie tu ponad miesiac.
 

Setinio poznali wszyscy widzowie moich prezentacji. Mial tam swoje szczegolne miejsce. Setinio znaja czytelnicy www. Nawet taki list dostalam "...powstał mi w głowie nawet taki pomysł, żeby wspierać edukację jakiegoś dziecka, choćby i Setinia, skoro znalazł się w moim polu widzenia, żeby zdobył jakiś pożyteczny zawód ."

Dzis tez przekazalam prezent od Dominki dla Tody. W imieniu dziewczynki bardzo dziekuje Dominice i jej mamie.

Jeszcze zostala mi Duna. Mam dla niej prezent od Pani Agnieszki i miski sa dla niej i jej rodzenstwa, te przewiezione w podręcznym bagazu ....

 

<< wstecz  dalej >>