7 kwietnia 2007 r.
___________________
 

Kto pamieta Manuela?

 
 
 
Kto pamieta Manuela Antonia?  Stad?: http://www.mojaafryka.republika.pl/angola/157.htm
Spotkalismy go znowu.....
 
Kiedy jedzie sie do Kifangondo, to przy okazji trzeba zajechac na lokalny rynek, ktory znajduje sie kilka kilometrow dalej.
 
Zjechalismy z drogi i jak zawsze do samochodu przykleila sie grupka chlopakow. Manuela poznalam z daleka, wyroznial sie juz nie tylko spojrzeniem. I Manuel mnie poznal, od razu krzyczac z daleka przyjazne "Amiga". Manuel to spokojny, wstydliwy chlopak... skromny... Uczy sie i pracuje, tak jak wiele dzieci w Afryce.
 
 
Manuel Antonio....
 
Dzis na rynku panowal zgielk wiekszy niz zwykle i upal wrecz niemilosierny. Ludzie chronili sie od slonca na wszystkie znane sobie sposoby. Matki ukrywaly dzieci pod blatmi stolow, pod parasolami. Same okryte plutnem probowaly sprzedac swoj towar. My slizgalismy sie po blocie i zgnilych pomidorach i ociekalismy potem.
 
 
                             Kobiety z blekitem
 
              
             
            

     <<< wstecz   dalej >>