14 kwietnia 2007 r. ...:::  Zimbabwe
______________________________
 
Nie mam kiedy pisac bo tyle sie dzieje... zdazylam zrobic setki zdjec....spotkac tych, ktorych juz tyle razy spotkalam i dzieki Ich serdecznosci zasmakowalam tego czego nie smakowalam nigdy jeszcze (w przenosni i doslownie)
Dzis jadlam,a raczej probowalam zjesc tradycyjna potrawe Zimbabwe czyli sadze( rosla mi w ustach niestety, ale staralam sie byc dzielna) skorzystałam z wielkiej gościnności Zimbabwczykow i przygladalam sie ich zwyczajom, a potem zachwycilam sie radosnymi dziecmi z Misji Katolickiej w Nkecie, na ktorej jestem Gosciem. Dziekuje.
W pojeciu Afryka miesci tak wiele, miesci sie wszystko co inne i tak bardzo odmienne, ale i tak bliskie sercu kazdego czlowieka... Kiedy raz staniesz na tej Ziemi to wrocisz,
pamietaj wrocisz tu .....

 

                                                                                                            Dziewczynka z Misji   <<wstecz  dalej>>