Zimbabwe..:: kwiecien'2007

 
Great Zimbabwe zbudowane jest z około miliona granitowych głazow, łaczonych bez zaprawy.
W sakrum stoi zbudowana z takich samych głazow 11 metrowa stozkowa wieza, stojaca na podstawie okregu o srednicy pieciu metrow. Do kregu sa tylko dwa waskie wejscia. Wysoki mur jest zdublowany, drugim, troche nizszym biegnacym rownolegle, tak, ze tworzy sie waski korytarz biegnacy az do stozkowej wiezy. Podwojny, wysoki granitowy mur powoduje, ze wszystkie odgłosy z zewnątrz są tutaj wytłumione. Nawet wiatr. Ruiny zawieszone sa w kompletnej ciszy. Cały obszar pokryty jest tylko trawa, na ktorej wyrosly ogromne drzewa, a  wszedzie widac pozostałosci roznych kamiennych konstrukcji. Po calej przestrzeni biegają małpy, jak w calym Zimbabwe z reszta. Nazwa Zimbabwe wywodzi się z jezyka plemienia Shona. Pochodzi od dzimba dza mabwe - kamienne domy albo jak twierdza inni od dzimba woye - (dosł.) czczone domy, okreslenie uzywane w stosunku do domu wodza lub swiatyni. Tym ruinom zawdziecza swoja nazwe dzisiejsze panstwo. Nad całym kompleksem goruje pałac władcy, leżący na 80 metrowym wzgorzu. Wdrapalam sie na nie, mimo lejacego sie z nieba zaru. Ogromne granitowe głazy tworza tam labirynt dziwnych kształtow i waskich przejsc. Pomiedzy tymi głazami zbudowane sa sciany, schody, tarasy i pozostałosci komnat. Wokol rozciaga sie widok na cała okolice z doskonale widocznym Wielkim Kregiem.
 
Te gory kamieni, pelne waskich szczelin i zakamarkow sa doskonalym domem dla setek zyjacych tam jaszczurek, licznych gatunkow ptakow i wezy.
 
           
 
<- wstecz   dalej->
 
fotografie Dorota Łajło. Afryka/Zimbabwe/ kwiecien 2007'