30 kwietnia 2007 r.

 
 
Dzis zamiast kilku slow o Zimbabwe.
Wczoraj na lotnisku w Luandzie przywitalismy 3 sympatycznych Polakow. Beda cieszyc sie Angola przez caluski miesiac.
Nie ma nas tu, bialo- czerwonych zbyt wielu, ale witalismy Polakow w osmioro. Dziekuje Pani Iwonie za pyszna polska kielbase, zoladkowa gorzka (zapachnialo mi Polska) i prezent dla malego Setinia.
 
 

           

                                                                                                                                          fot. Dorota ajo. Zimbabwe/ kwiecien 2007'

<< wstecz dalej >>