28 wrzesnia 2006 r.

________________________

"Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni"

 

                        <<<wstecz   dalej>>>

Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni
 
 
o lśniących, dojrzałych kasztanach
o tym, że pierwszy, błyszczący
dla Ciebie podniosłam z ziemi
by spełnił choć jedno małe marzenie
 
Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni
o fioletach wrzosów, o ich smutnych liliowych odcieniach
o kamieniu przy leśnej drodze
z którym tak często rozmawiam gdy ciebie nie ma 
 
Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni
bo tu gdzie teraz jestem lato się właśnie zaczyna
bugenwilla w pełni swego kwitnienia
a baobaby choć jeszcze całkiem nagie 
już zaplanowały dla siebie zielenie
 
Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni
bo tu gdzie teraz jestem
ziemia czerwona spalona upałem 
unosi się pyłem w powietrzu  
na włosach i twarzy się kładzie
a słońce, gdy tu zachodzi ma takie niezwykłe odcienie
 

Nie mogę ci opowiedzieć o złotej polskiej jesieni

bo w kraju mnie teraz nie ma
ja teraz tu, chodzę po innej ziemi co dzień
niepolskiej
po takiej dalekiej i bliskiej 
po afrykańskiej ziemi...