29 czerwca 2007
__________________
Afryka wszędzie
 
fot. Dorota Łajło
 
Podwarszawskie Łomianki .
Późne, piątkowe popołudnie. Spotkanie Polaków.
Jedno z tysięcy spotkań tego wieczoru, tak podobnych do siebie.
Ale tu w  pięknym, podwarszawskim ogrodzie położonym przy jednym z uroczych  domów spotkali się ludzie, których połączyło jedno.
Afryka.
Przeżywszy wiele wspólnych chwil na afrykańskiej ziemi spotykamy się teraz tu, w Ojczyźnie.
Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej z małżonką  i synem, studentem Sorbony, lekarze, biznesmeni, słowem my Polacy a z nami zaprzyjaźnieni Białorusini.
Rozmowy... wspomnienia i obecna chwila.
Teraz najważniejsza.
Nowo poznani ludzie, którzy też tam byli, ciekawe opowieści:
"Bartek chodził wtedy do murzyńskiej szkoły pod palmą i siedział na kamieniu, śmiesznie wyglądał, on jeden biały i jeszcze do tego blondynek".
Afryka doświadczona.
I tyle drobiazgów pięknego domu przypomina, że Gospodarze przeżyli tam kawałek życia. To nie były turystyczne uniesienia, ale prawdziwe, twarde życie w jednym z najtrudniejszych kawałków Afryki.
Późny wieczór, noc....już nie mówimy o Afryce... rozmawiamy o Polsce.....
Planujemy jutrzejszą podroż....

Rano wyruszamy w drogę....

<<wstecz  dalej >>