24 lipca 2007
________________
 
 
Może by trzeba powiedzieć przepraszam
 
 
...że strona przybrała znacznie ostrzejszą formę blogu, że coraz mniej Afryki a więcej niewiadomo czego.
Przepraszam tych, których rozczarowuję. Zapraszam tych, którym brakuje.
Wiem, że jest inaczej, ale być musi, bo jestem teraz tu gdzie moi czytelnicy. Gdzie my wszyscy.
Żyję teraz i oddycham tym samym życiem, tym samym powietrzem, jestem tym samym światem....
To też jest niesamowicie fajne.
I mimo, że wciąż jest tyle nici, pętelek i pętli, które łączą i zawijają mnie wokół Afryki i tak nieprawdopodobnie mocno, nieprawdopodobnie nieprzewidywalnie.... to co by nie mówić jestem teraz tu gdzie większość moich czytelników.
Tak wiec najbardziej wytrwałych zapraszam i dziękuję, zawiedzionych przepraszam i zapraszam za  jakiś pewnie dłuższy czas....
Nadal wszystkim mocno dziękuję za maile, na wszystkie odpiszę, na pewno....
Skąd myśl o przeprosinach?
Znikąd....ze mnie samej....z myśli własnych, że tak sobie plotę tu na stronie, bo jest moja....:-) wiec można mi co chcę... można mi wszystko....
 
A tak prawdę mówiąc Internet to siła, potęgą i moc i śmietnik największy.
Internet, jak papier, wszystko przyjmie. Na śmietniku znaleźć można wiele. Czasem, więc przeglądam "Internetu zasoby własne".
Sprawdzam ile i na ile sposobów jestem.
Wiele pozytywnie, większość i prawie wszystko prawda....
Na wiele sposobów i wiele mnie zaskoczyło. Tyle razy mnie "wypożyczano" bez pytania :-)
Ale to nic.
Dziś zaprosić chcę na stronę http://www.jezuici.pl/idm/?warsztaty_IV_IDM  i w miejsce gdzie niebawem i ja będę ... będę prowadzić:
 
Warsztaty afrykańskie
 

Prowadzi: Dorota Łajło – rok mieszkała w Angoli, jednym z afrykańskich krajów zniszczonym wojną. Była też w  Namibii i Zimbabwe. Kilkakrotnie odwiedzała misje katolickie w Afryce. Jest fotoreporterem katolickiego czasopisma Misjonarz. Poetka.

Afrykańskie warsztaty przybliżą Ci prawdziwą Afrykę. Poznasz ten kontynent w setkach fotografii i muzyce. Dowiesz się o działalności polskich misji katolickich. Zdobędziesz kilka informacji na temat wolontariatu.

Na warsztatach nauczysz się :
-krótkiej modlitwy w języku Sindebele
-robić afrykańskie koraliki
-zrobisz prawdziwą afrykańską maskę
-sam zrobisz sobie afrykański strój

Przyjdź jeśli ciekawi cię Afryka, jeśli ciekawi cię inna kultura, obyczaje, inny nieznany świat.
 
                   
 
Zapraszam i tu  http://www.misjonarz.pl/w_najnowszym_numerze#a122797487  bo gazetka nieogólnie dostępna....
 
Afryka w moim sercu, pamięci, wspomnieniach i myślach... We wszystkich tych, którzy tam byli, żyją , zostali....
Mam ciągłe świeże wiadomości.
Robert i Sława już w Angoli.Swietka doleci 31 sierpnia. Ambasada RP wkrótce.
Tete niestety straciła prace.  Phile wyjechał zostawiwszy Rosera (kocura) i Julie(swoja dziewczynę).
Julie z tęsknoty za Philem też rozwiązała kontrakt.
Kontrakt rozwiązał też Mark i wkrótec wraca wraz z żoną Glanis do Nowej Zelandii, wkrótce wyjeżdża Graham- Szkot, ale do swojej żony do Bułgarii.
Pewna kobieta "Frog" też rezygnuje, bo jej dzieci zaczęły chorować na choroby tyfusoidalne...
Setnio?
Nie wiem...
Dowiem się....
W Luandzie panuje afrykańska zima.


                 Afryka forever
 
 
fot. D. Łajło. Zimbabwe/ luty 2007
 
 
*_*  wstecz     dalej *_*