_______________________________________________________________________________________

 
Ignacjańskie Dni Młodzieży to nie tylko wspaniała atmosfera, młodość, radość, ale przede wszystkim głęboka wiara....

W życiu chyba niewiele rzeczy jest z przypadku, chyba niewielu poznanych ludzi to pomyłka, chyba niewiele miejsc to nie nasze miejsce.

Życzę każdemu podróżnikowi, każdemu człowiekowi, takich spotkań i z takimi ludźmi, jakich tu poznałam, gościny jakiej tu zaznałam, takiego przyjęcia z jakim się tu spotkałam...

IDM to dla mnie nowe doświadczenie, to wyzwanie, to spełnienie...

Dziękuję najserdeczniej, jak mogę Ojcu Tomkowi Nogajowi, że mnie znalazł:-) a teraz tu, w Starej Wsi gościł tyle dni w Swoim Rodzinnym domu, dziękuję całej jego Rodzinie, która służyła mi pomocą i z otwartym sercem mnie przyjęła. Zbyszkowi, że mnie woził swoim samochodem, Ani, że była dla mnie, kiedy tylko czegokolwiek potrzebowałam, dziękuję Krzysiowi, że tak dzielnie znosił moją obecność w swoim domu i pomagał mi technicznie w warsztatach, dziękuję za kabel który spuścił mi z z piętra przez okno i dzięki temu mogłam podłączyć się do kroplówki internetowej:)

Dziękuję organizatorom za wszystko.

Moim 17 podopiecznym za zapal i zaangażowanie w zajęciach i za uczynność, serdeczność i uśmiech... maski, koraliki, muzyka, taniec, fotografie... Afryka....

Pozdrawiam serdecznie wszystkie uśmiechnięte i cieple Siostrzyczki.

IDM Młodzieży to podziw dla młodości, odwagi i wyrzeczeń.

Żaden z młodych uczestników nie miał telefonu komórkowego, każdy z nich dobrowolnie porzucił dobrodziejstwa cywilizacji takie jak, telefon właśnie, TV, mp3.

Każdy z nich od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora był....dla innych, dla wszystkich.

Każda z przedstawionych tu przeze mnie twarzy  jest piękna pięknem młodzieńczego szczęścia, czystości, ale i każda z nich jest też  moim ulubionym obrazem.. ...

<<<wstecz   dalej>>