18 stycznia 2008r.
__________________
Wojna nędzarzy
Kenia - powtórka z Rwandy?

 

 

W nowym numerze Tygodnika Powszechnego:

Kenia: powtórka z Rwandy?

                                                                                           
Nairobi, 3 stycznia/fot. BEN CURTIS-AP-AGENCJA GAZETA
 
                                                         

"Nawet jeśli w Kenii nie wybuchnie wojna domowa, kraj ten – do niedawna uważany w Afryce za oazę stabilności – zmienił się radykalnie. Przyczyną konfliktu stały się wątpliwe wyniki wyborów prezydenckich, ale jego korzenie sięgają głębiej: Kenijczycy żyją w jednym państwie, ale nie są jednym narodem. Przeciwnie: podziały plemienne nagle odżywają, jak kiedyś w Rwandzie, gdzie w walkach etnicznych zginęło milion ludzi – pisze w korespondencji z Kenii Marc Engelhardt, który odwiedził slumsy w Nairobi, jedne z najgorszych w Afryce.

 

Tysiące Kenijczyków w obawie o życie chronią się w kościołach, które stają się obozami uchodźców. O tym, jak wygląda dziś życie misjonarza w kraju „czystek etnicznych” – mówi „Tygodnikowi” brat Robert Kozielski, polski franciszkanin z Nairobi.

>>>>więcej pod adresem >>> http://tygodnik.onet.pl/1547,1462337,dzial.html

<-wstecz  dalej->

Zamieściłam na prośbę i za zgoda Tygodnika Powszechnego