11 listopada 2006 r.

_____________________

Swieto Niepodleglosci

   

.:::Dzis Swieto Niepodleglosci. Swieto Narodowe Polakow, ale to rowniez dzien odzyskania niepodleglosci w Angoli. Tak wiec wielkie swietowanie.

Na te okolicznosc Tete dostala od nas wolne i kierowca tez. Za to wczoraj Tete spisala sie na medal. Ostatnio pare raz zaniedbywala swoje obowiazki. Tak po afrykansku. Wczoraj poprosilam ja zeby przyszla wczasniej, bo spodziewalam sie 7 kobiet, ktore tym razem u mnie zebraly sie na chinska gre. Tete przyszla wiec wczesnie rano i posprzatala, a poza tym pomogla mi przygotowac poczestunek. Posprzatala tez po spotkaniu. Dalam jej pelen pojemniczek ciasta dla rodziny i pelen woreczek sporych kawalkow porcji kuraczaka. W chinska gre wygralam kilka razy pod rzad. Glupio my bylo, ze w moim domu ogrywam panie. Ale tylko troche glupio mi bylo.

...:::: Wczoraj wieczorem pojechalismy do Ambasady Rzeczypospolitej Polskiej na spotkanie polonijne aby uczcic nasz Narodowy Dzien i spotkac sie w polskim gronie. Wieczor sprzyjal spotkaniu. Po upalnym dniu w ogrodzie czulo sie orzezwiajacy powiew wiatru. Spotkanie bylo wspaniale. Nie moglam nacieszyc sie polska mowa i towarzystwem Polakow. Pani Ambasadorowa przygotowala pyszny polski bigos, upiekla pasztet, a nawet ukisila ogorki. Nie zabraklo tez serniczka i szarlotki. Slowem po Polsku, pysznie, wesolo, sympatycznie.

 
Pan Ambasador RP z malzonka
Ksieza Misjonarze SVD, O.Emil i O. Henryk
 

 

 
Pan Ambasador w towarzystwie zaproszonych gosci

..::: I dzis caly dzien polski. Goscilismy u nas Pana Ambasadora z zona.

<<<wstecz   dalej>>>

 

  Polakow rozmowy

 

Polska noc w Afryce