23 listopada 2006 r.

__________________________

 

Na urodziny

 
  ..:::Na urodziny dostalam: paszport, wynik testu na malarie bez zadnych krzyzykow, czyli ze nie mam malarii (doktor byl wspanialy. Urodzil sie w RPA a obecnie mieszka w Vancouver w Kanadzie, bialy, bialusienki i nawet jak mnie uklul w palec, nie bolalo) dostalam korale z nasion, pyszny lunch w ulubionej chinskiej restauracji, wielki tort i zyczenia i gosci.  

                

  Kiedy przyszla wiadomosc, ze mam paszport bylismy akurat nad Atlantykiem na polwyspie Ilha. Powiedzialam "Naprawde? Fajnie"."Nie cieszysz sie?" uslyszalam". "Ciesze" rzeklam." Ale spojrzcie jakie piekne lupinki na oceanie."  

 

                      

  Bo na urodziny niebo dalo mi piekne swiatlo... a swiatlo dalo mi fotografie

wiec cieszyc zaczelam sie chwile pozniej, ale tez dlatego ze.......

 

<<<wstecz   dalej>>>