1 pazdziernika 2006r.

_____________________

Dzieci swiata

 

..::: Niemal w sercu Czarnego Ladu mieszka calkiem spora gromada dzieci z calego swiata. Przyjechali tu z rodzicami, zeby zyc, chodzic do szkoly, bawic sie, smiac sie i plakac, tak jak to zwykly czynic dzieci na calym swiecie. Tu nawiazuja nowe przyjaznie, komunikuja sie za pomoca kilku jezykow swiata i gestow, tu maja swoje  tymczasowe domy, bo tu nie ma domu na cale zycie. Tu poznaje sie rowiesnikow, tu nawiazuje sie male dzieciece przyjaznie i po roku, dwoch, najwyzej trzech pakuje sie walizki i wyjezdza sie do innego kraju. Czasem wracaja do wlasnego. Dzieci swiata. Dzieci skazane na koczowniczy tryb zycia. Szczesliwe, bo szczescie dziecka polega min.na blsikosci kochajacych rodzicow. Poza tym maja wszystko inne, czego potrzebuja do rozwoju dzieci XXI wieku. Maja duzo wiecej niz ich rowiesnicy w kraju, do ktorego przybyli, bo kraje, do ktorych "na kontrakty "przyjezdzaja ich rodzice, to zazwyczaj biedne kraje zniszczone wojnami i kataklizmami. Tak jak mowilam, swiat za kolczastym drutem ich nie dotyczy i dobrze, bo i po co obciazac dzieciece serca i umysly problemami swiata doroslych. To w jaki sposob te dzieci beda patrzec w przyszlosci na swiat i drugiego czlowieka, to jak patrza juz teraz w ogromnej mierze zalezy od wrazliwosci ich rodzicow...

..::: Kim jest i ile znaczy dla nich ich rowiesnik zyjacy za murem otoczonym kolczastym drutem?  Trudne pytanie...

..:Dzieci swiata: Korea, Bangladesz, Republika Poludniowej Afryki, Anglia, Polska, Egipt, Kanada, USA, Nowa Zelandia, Australia, Dania i wiele innych...

 

     

j

<<<wstecz  dalej>>>