To droga po ubitej,

twardej, czerwonej, afrykanskiej ziemi....

_________________________________________

 

        d

 

          

Kazdego dnia grupa dzieci z 48 krajow swiata spotyka sie na boisku szkolnym. Biegaja w czasie przerwy, ucza sie na lekcjach. Chodza do szkoly, jak niemal wszystkie dzieci na swiecie. Ale to calkiem inna szkola niz  przecietna szkola. To bardzo kolorowa szkola. A edukacja w niej trwa zazwyczaj 2 do 4 lat, a potem idzie sie dalej... w inne miejsca na Ziemi....         
Doswiadczenia takiego dziecinstwa, sa nieco inne od przecietnych dzieciecych doswiadczen....  bardzo inne..., ... wyboru dokonuja rodzice...
           Takie zycie, to jedna z drog. To dobra droga, choc nie zawsze latwa. To droga  po ubitej, twardej, czerwonej, afrykanskiej ziemi....

Tym dzieciom  nie brakuje niczego, ale wiedza, ze na swiecie sa ich rowiesnicy, ktorzy maja nic, albo calkiem niewiele. Mieszkaja  w nedznych domach bez pradu i wody, a do szkoly chodza bez butow. I nie dlatego, ze tak lubia (biale dzieci tu tez chodza boso przy domu i biali dorosli tez, bo goraco) ale dlatego, ze czesto nie maja butow.

Czasem rozmawiam na GG z Marcela z Opola. To dziewczynka, z ktora podrozowalam 3 lata temu po Namaibii. Sptyalam ja kiedys: "Pamietasz ?". Odpowiedziala "Jakze bym mogla zapomniec".

Afryki sie nie zapomina. Afryka wrasta w czlowieka na zawsze....

      
  <<<wstecz  dalej>>