11 pazdziernika 2006 r.

__________________

Unicef dla Angoli

                       

"Mało jest państw, które w ciągu ostatnich dziesięcioleci ucierpiały bardziej niż Angola. 40 lat wojny domowej spowodowało załamanie się systemu opieki zdrowotnej i szkolnictwa. Wskaźnik śmiertelności dzieci jest tu jeden z najwyższych na świecie. Ponad połowa dzieci nie uczęszcza do szkoły, 45% cierpi na chroniczne niedożywienie, co czwarte dziecko umiera przed piątymi urodzinami.
Po podpisaniu porozumienia pokojowego dużą rolę w odbudowie kraju mogą odegrać takie organizacje jak UNICEF. Wiele wyzwań stoi przed rządem Angoli, która wkracza obecnie w nową fazę rozwoju. Są one jasno widoczne: poprawa warunków życia ludności, zmniejszenie śmiertelności dzieci, walka o ich prawa, odbudowa systemu opieki zdrowotnej i szkolnictwa.
Pokój przyniósł nową nadzieje mieszkańcom kraju. UNICEF wspiera działania zmierzające do poprawy sytuacji. W 2003 roku ponad 7 milionów dzieci zostało zaszczepionych przeciwko odrze. Z programu "Powrót do Szkoły" skorzystało 500 000 dzieci. 
UNICEF skupił się na budowaniu partnerstwa z innymi organizacjami w celu zwiększenia efektywności działań. Skuteczna współpraca z rządem Angoli, instytucjami kościelnymi, organizacjami pozarządowymi i innymi agendami ONZ pozwoliła organizacji UNICEF na przeprowadzenie trzech głównych kampanii:

. Narodowa Kampania Szczepień Przeciwko Odrze ( The National Measles Campaign)
. Program - "Powrót do Szkoły" przeprowadzony w dwóch prowincjach (Malange i Bie), obecnie przekształcany w kampanię "Edukacja dla Wszystkich"
. Utworzenie narodowej strategii ochrony dziecka, która jest oparta na skutecznym poszukiwaniu, ewidencjonowaniu i łączeniu rodzin, reintegracji dzieci-żołnierzy, rejestracji wszystkich urodzeń

Te inicjatywy zostały uznane za szczególnie ważne nie tylko dlatego, że odpowiadają na potrzeby dzieci, ale z tego powodu, iż przyspieszą proces odbudowy całego kraju.

Sytuacja dzieci w Angoli nadal pozostaje bardzo trudna. Szacuje się, że w kraju jest tyle min lądowych ile dzieci. Rosnąca liczba zakażeń HIV/AIDS zagraża wysiłkom wkładanym w przywrócenie normalności. 40% populacji nie ma dostępu do pitnej wody, podstawowa opieka zdrowotna nie istnieje.


Ponad połowa mieszkańców Angoli to dzieci. Liczą na lepszą przyszłość."

...::: To dane podane przez Unicef. Pochodza z 2005 r. Wiekszosc danych jest nadal aktualna, sporo juz zmienilo sie na lepsze, np. wiele drog zostalo juz rozminowanych, nadal jednak najbezpieczniejsza forma podrozowania po kraju jest samolot. Zorganizowano tez darmowe szczepienia przeciw POLIO...

                     

Co jeszcze mozna zrobic dla milionow angolanskich dzieci, nadal zyjacych w nedznych domach bez wody i pradu?

Kolezanka napisala mi list:

"Ciesze sie ,ze przylecisz do Polski, bo chacialabym sie z Toba spotkac....Mam dla ,,Twoich" dzieci, o ktorych tyle piszesz maskotki uzbierane w szkole, kolorowanki i kredki, to moze zabierzesz i dasz komu trzeba. Niech choc przez moment usmiechna sie te piekne czarne oczy..."

Zabiore. Dziekuje.

I tak nie lubie sluchac o luandyjskich dzieciach "One nie maja jeszcze tak zle, bo nie chodza glodne".

Nie wiem czy ktokolwiek z nas chcialby choc polowe z "nie tak zle" dla swoich dzieci. A to przeciez nie wina dzieci, ze bawia sie na kupie smieci i taplaja w rynsztoku. A pomimo to, tak czesto sie usmiechaja, wesole, jak to dzieci.

<<<wstecz  dalej>>>

fot. Dorota Łajło. 10 pazdziernika 2006 r. Luanda. Angola. Afryka.